Flora bakteryjna organizmu ludzkiego

Flora bakteryjna organizmu ludzkiego

Bakterie z pewnością nie są dla nas tylko szkodliwe. Istnieje nawet teoria odnośnie początków życia na ziemi, która mówi, że zaawansowane komórki, takie jak te tworzące nasze organizmy, to tak naprawdę organizmy hybrydowe, w których połączyły się dwie bakterie i zaczęły żyć jako jedna struktura. Takie rozważania mają oczywiście ograniczone znaczenie praktyczne dla nas na co dzień, ale bardzo istotne jest, byśmy rozumieli, że żyjemy w otoczeniu bakterii. Jesteśmy nimi obłożeni nawet od środka. Ten fakt ma już duże znaczenie praktyczne i trzeba go dobrze rozumieć.

Strefy sterylne i zagrożone

Niektóre strefy naszego ciała powinny być wolne od wszelkich bakterii. Nie powinno ich być na przykład w naszym krwiobiegu czy w okolicach mózgu. Są to obszary, gdzie organizm będzie wściekle zwalczał wszystko, co nie jest jego częścią, ponieważ w przeciwnym razie to coś mogłoby nam zacząć szkodzić. Nawet jeśli byłoby to działanie niezamierzone. Większość bakterii nie jest dla nas szkodliwa per se, ale ich obecność prowadzi do powstania efektów niepożądanych, na przykład gromadzenia się odpadów po ich procesie przemiany materii. Stref sterylnych w naszym organizmie jest jednak niewiele.

Strefy z bakteriami

Większość miejsc aż roi się od bakterii. Czasami przy okazji, jak w naszych oczach czy na skórze, gdzie po prostu nie ma szans na obronienie się przed bakteriami. W innych miejscach naszego organizmu, na przykład w pochwie czy w jelitach, obecność bakterii jest bardzo ważna i pożądana, chociaż nie wszystkich. W celu odbudowy zniszczonych kolonii bakterii, na przykład po terapii antybiotykiem, podaje się probiotyki dopochwowe czy dojelitowe. Tego typu probiotyki dopochwowe jak choćby Lakcid Intima nie zawierają wszystkich bakterii, które się tam na co dzień znajdują. Jedynie te pozytywne. Bakterie szkodliwe zazwyczaj rozwijają się szybciej i agresywniej, co skutkuje dodatkowymi niedogodnościami. Mówimy bowiem o miejscach, gdzie bakterie i tak same się dostaną, ale naszym zadaniem jest upewnienie się, że będą to bakterie pożyteczne, a nie te, które tylko szkodzą naszemu organizmowi. Naturalne rozprzestrzenianie się pozytywnych bakterii jest powolne, więc proces ten warto przyspieszać probiotykami.