Kurtka husky – klasyczny element męskiej garderoby

Wielu mężczyzn przed nadejściem zimy stoi przed wyborem okrycia wierzchniego. Są panowie, którzy zdecydowanie wybierają na zimę kurtki. Prawdziwym hitem wśród męskich kurtek jest husky. Dlaczego kurtka ta jest tak chętnie wybierana przez wielu panów?

Historia kurtek husky zaczyna się w latach siedemdziesiątych. Pierwsze modele tych kurtek zostały zaprojektowane dla żołnierzy armii amerykańskiej. Ich autorem był Stephen Gulyas. Podobną kurtkę zaprojektował ona także dla siebie, kiedy przeszedł na zasłużoną emeryturę i spędzał czas na łonie przyrody jeżdżąc konno, łowiąc ryby i polując. Prowadząc tak aktywny tryb życia S. Gulyas potrzebował kurki zapewniającej mu swobodę ruchów, a jednocześnie ciepłej. Tak narodziła się kultowa już dzisiaj kurtka husky. Stały się bardzo popularne jeszcze w latach osiemdziesiątych, trend ten utrzymuje się do dzisiaj.

Charakterystyczne cechy kurtki husky to przede wszystkim bardzo prosty krój i ukośne pikowania. Swobodę ruchów zapewniają boczne rozcięcia. Klasyczna kurtka husky ma także naszywane, dość duże kieszenie, mosiężne zatrzaski i obszyty sztruksem spory kołnierz. Wierzchnia warstwa kurtki to poliester, stąd też nawet wyjęta z walizki po kilku godzinach spędzonych w podróży wygląda nienagannie. Poliester sprawdza się także podczas jesiennej słoty. Jest idealna na przejściowe pory roku; sprawdzi się wiosną, kiedy na chodzenie w płaszczu typu prochowiec jest jeszcze zbyt chłodno, ale także jesienią, kiedy jest zbyt ciepło, aby nosić zimowy płaszcz.

Kurtki husky z charakterystycznymi pikowaniami w kształcie rombów szyją dwie firmy: Barbour i Husky. Kurtki sygnowane marką Barbour wybiera dla siebie królowa Elżbieta, kiedy opuszcza Londyn. Współczesne kurtki husky szyte są także w wersji dla kobiet. Pierwsze modele kurtek husky, które trafiły do sklepów dostępne były w dwóch kolorach: granatowym lub zielonym. Dzisiaj wybór kolorów jest o wiele większy.

Kurtki husky są ciepłe, lekkie i bardzo wygodne. Niezastąpione podczas weekendowych wypadków za miasto, ale także w mieście.

Dodaj komentarz